Blog > Komentarze do wpisu
Ćma z księżyca

Przyleciała do nas w ubiegłym tygodniu i jeszcze bardziej podbiła moje serce. Jest piękna- miękka, subtelna. Gdybym nie czuła się za stara na tatuaż, to właśnie taki mogłabym mieć- tylko mniejszy odrobinę. Na pocieszenie wraz  z ćmą dużą przybyła jeszcze jej malutka córeczka w postaci zmywalnego tatuażu- natychmiast schowałam go do swoich skarbów.

Truśka też się z ćmą zaprzyjaźniła i zabrała ją do szkoły- dwa dni pod rząd. Myślę, że i Pan Mąż nie ma nic przeciwko księżycowej ćmie (on generalnie poważa owady i jak przypadkiem wlecą do mieszkania, to delikatnie łapie je w szklaneczkę i wyprowadza z powrotem na zewnątrz)- ani śladu różu, falbanek i innych cukierkowatości. A mimo to, jakże jest dziewczęca. Zresztą oceńcie sami:

Ja tam wszystkie projekty Kids on the Moon mogłabym kupić w ciemno- jeszcze nie natrafiłam na taką rzecz, która by mnie nie zachwyciła. I ze smutkiem myślę o nadchodzącym nieuchronnie dniu, kiedy Truś stanie się zbyt wyrośnięty, żeby się w ciuszki KOTM zmieścić :(

A na koniec, pozostając w klimatach nocnych (w końcu ćma to nocny owad) zagadka- pytanie z gatunku retorycznych "Zgadnijcie, czyje to łózko i czy śpią w nim prawowici właściciele?":

Zdjęcie ze specjalną dedykacją dla tych, którzy niecierpliwie i z nadzieją wyczekują dnia, gdy wreszcie będę mieć swoje łóżko tylko dla siebie i pocieszają się myślą, że przed osiemnastką latorośli to przecież nastąpi. Ciech w czerwcu skończył owe magiczne  osiemnaście lat ;-)

No to wy spokojnie pozbywajcie się złudzeń, a ja pójdę się pocieszyć jeszcze jednym racuszkiem z waniliowego serka, które ostatni robią u nas furorę (przepis ten, jak również drugi na rewelacyjne ciasteczka owsiane z żurawiną i pyszną zupę tajską znalazłam na blogu Kreacja Dnia- dailycreation.eu). Może jak rozrosnę się za ich przyczyną do rozmiarów kaszalota, to wreszcie wywalczę łóżko dla siebie- nikt inny już się w nim nie zmieści;-)

Pa, miłego świętowania :-)

PS
Nie wiem, jak to się stało, ale w naszym mieszkaniu naliczyłam aż pięć zgrabnych dyń- czyżbym sama je tu przyniosła?;-) Nie będzie  z nich jednak lampionów- zostaną pożarte w postaci dyniowej zupy, dyniowego ciasta albo dyniowej lasagne, a wcześniej wykorzystanie do zabawy (czyli przyozdobione) na upiornym przyjęciu, które Trusia wymusiła na mnie. Będzie we wtorek. Broniłam się zaciekle, proponowałam Andrzejki (jako, że nie raz już się zarzekałam, że halloween'u pod swoją strzechę nie wpuszczę), argumentowałam racjonalnie, próbowałam negocjować- nic z tego, Truś chciał halloween, a przy okazji wygadał się, że właściwie już koleżeństwo na imprezkę zaprosił. No to będzie przyjęcie z duchami i upiorami we wtorek. Trzymajcie za mnie kciuki, żebym je przeżyła- Pan Mąż udaje się bowiem służbowo w tzw siną dal i sama będę musiała stawić czoła ósemce sześciolatków! Ale czegóż się nie robi w celu uszczęśliwienia ukochanej Córki;-)

czwartek, 31 października 2013, dsmiatek

Polecane wpisy

  • Letnie słodkości;-)

    Niech mówią zdjęcia;-) Śpiące maluszki- najpiękniejszy widok na świecie:-) Na "trzeźwo" też mogą być słodkie - aż chce się schrupać:-) Ponieważ jednak nie jeste

  • Podwójne urodziny

    Członków najbliższej rodziny nam przybywa, a wraz z nimi rośnie liczba dni, kiedy coś świętujemy. Czasem zaczyna brakować czasu na celebrowanie tych wszystkich

  • Lato nie odpuszcza

    Nie wiem, jak wam, ale mi upały dają się we znaki i powoli zaczynam marzyć o zimie. Na ochłodę nie pomagają nawet kąpiele w fontannie ni zimny prysznic, kilogra

Komentarze
2013/10/31 20:59:59
Bluza cudowna! Sama bym taką chciała:)
Pozdrawiam,
Ania M.
-
2013/10/31 22:26:45
no śliczna tak jak Trusia [ Zosia] a jak tam Halloween w tym roku? przyjechała Anulka Smeja z tata on nie daje żadnego w pisu a ja jestem ciekawa co u Nulki dobrze że wiem co u Trusi
Marta
-
2013/11/01 09:32:02
Bluza fajna, sama bym nosila :D
-
2013/11/01 21:41:48
Tos mnie "pocieszyla" tym zdjęciem łóżka. My się budzimy regularnie z Olkiem i Misiem. Ćma jak i reszta Kids... bezwarunkowo cudne, ale maja jeden mankament...