Blog > Komentarze do wpisu
Kielcofanka

Piękny weekend za nami. 
W sobotnie południe dojechali do mnie do Kielc (gdzie byłam, jak co pół roku, na szkoleniu) Trusia z P. Albowiem tym razem postanowiłam zrealizować mój skryty plan i przy okazji swojego wyjazdu zorganizować też coś fajnego rodzinie.
Truśka stała się prawdziwą fanką Kielc i okolicy. Podobało się jej wszystko. Od Kieleckiego Centrum Kultury począwszy, poprzez nasz hotelik na Placu Moniuszki, wieczorny spacer pięknie oświetloną ulicą Sienkiewicza, pyszne jedzenie w mojej "zaprzyjaźnionej" włoskiej knajpce, kielecką starówkę, Muzeum Zabawek i Zabawy, skończywszy na kopalni krzemienia pasiastego koło Ostrowca Świętokrzyskiego, widokach Gór Świętokrzyskich, zachodzie słońca nad Świętym Krzyżem i Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni.
Nie starczyło czasu na zamek w Chęcinach, Jaskinię Raj i Centrum Neandertalczyka- zostaną na zaś- w końcu na wiosnę znowu będzie Szkoła Radiologii;-)

I tylko jeden malutki zgrzycik się wkradł w ten naprawdę piękny, słoneczny i niezwyczajny weekend- długi i głośny ryk Córki, gdy odmówiłam jej zakupu drewnianej papugi na sprężynce (o takiej papudze podobno Truśka od zawsze marzyła, tylko nigdy owego marzenia nie wyartykułowała aż do dziś, kiedy to udało jej się wyartykułować je na tyle głośno, że na długo zapamiętam). Trudno, nie można mieć wszystkiego, a piękne momenty docenia się tym bardziej, gdy dla kontrastu nastąpi chwila mniej piękna;-)

A teraz będzie duuużo zdjęć- to i tak nie wszystkie, które miałam ochotę wstawić na bloga;-)

Na początek Krzemionki Opatowskie:

Kielce i Muzeum Zabawek:



Tokarnia:

W każdym razie polecam Wam Kielce i województwo świętokrzyskie- pięknie tam. Mam już w głowie kolejne miejsca, w które chciałabym się wybrać z Trusią i P. :-)

niedziela, 27 października 2013, dsmiatek

Polecane wpisy

  • Minął sierpień, mija wrzesień

    A ja nie mogę znaleźć czasu na bloga. Wraz z początkiem roku szkolnego zaczęła się codzienna gonitwa. Niby tylko jedno dziecko mam na stanie, a do pracy rano wy

  • Z powrotem w domu

    Wszystko co piękne kiedyś musi się skończyć. I nie inaczej jest z wakacjami AD 2018- właśnie przechodzą do historii. Wczoraj wróciliśmy z dwutygodniowej laby na

  • Migawki z Francji

    Żeby nie było,że tylko mandaty będziemy wspominać... Dobrych i pięknych wspomnień zdecydowanie jest więcej, niż kosztują mandaty. Mam niedosyt Paryża, chciałaby

Komentarze
2013/10/28 09:09:02
To juz chyba ze 100 lat, gdy bylam ostatnio w Kielcach... dokladnie 18 i pól. Troche dziwne miasto, ale warte obejrzenia. I ma piekne okolice :)
-
2013/11/06 22:36:10
a mnie zachęcił ten wpis do odwiedzenia Kielc, chociaż ostatnio byłem tam przejazdem i aż się zagubiłem na remontowanych drogach
-
2013/11/07 09:07:10
Remonty chyba się już skończyły, w każdym razie na mojej trasie. Spowodowało to co prawda pewne zgłupienie GPS-a, który nie zna nowych rozwiązań drogowych i chociaż już kolejny raz byłam w Kielcach, to znowu nie trafiłam bezbłędnie do Kieleckiego Centrum Kultury. Ostatnio zgubiłam się właśnie z powodu remontów, a teraz dlatego, że już się skończyły. Cóz, bywa...