Blog > Komentarze do wpisu
Wakacje- kiedy to było!

Czwartek to dla mnie dzień ciężki, albowiem pracuję 10 godzin  z półgodzinną przerwa na ;przemieszczenie się ze szpitala do przychodni. Wracam tak zmęczona, że mam tylko jedno marzenie- herbatka, ciepły tost i żeby nikt ode mnie niczego nie chciał. I żeby jeszcze ta herbatkę i tosta ktoś mi podał. Niestety niedoczekanie- w domu zwykle w porze mojego powrotu pustka (Truś z Tatusiem na basenie, Ciech na treningu, a Paweł?- któż to wie..). Ale dzięki temu spełnia się jedna z części marzenia- przez jakiś czas nikt ode mnie niczego nie chce. I jak już skończę się zżymać na nieporządek, jak już doładuję i puszczę zmywarkę (nie rozumiem, czemu nie dało się od razu dopakować jej tymi kilkoma talerzami i nastawić, tylko musiały one poczekać na mój powrót), jak zdobędę kawałek miejsca na stole, jak sprzątnę Trusiowe zabawki (książeczki, kredeczki, kasztanoludki, liście etc), jak wyrzucę zostawiony jak zwykle na pralce rdzeń z papieru toaletowego, to mam jeszcze chwilkę na delektowanie się tostem i ciepłą herbatą. 
A ponieważ niczym zawodowym już się zająć nie mogłam, bo oczy wysiadają i umysł nie pracuje, to dziś postanowiłam powrócić do wakacyjnych wspomnień i zainaugurować nowego wakacyjnego bloga. 
Tadaaam! Pierwszy wpis na "francuskim" blogu już jest- zaglądnijcie i wypatrujcie kolejnych:

http://trusiawprowansji.blox.pl 

czwartek, 03 października 2013, dsmiatek

Polecane wpisy

  • Minął sierpień, mija wrzesień

    A ja nie mogę znaleźć czasu na bloga. Wraz z początkiem roku szkolnego zaczęła się codzienna gonitwa. Niby tylko jedno dziecko mam na stanie, a do pracy rano wy

  • Z powrotem w domu

    Wszystko co piękne kiedyś musi się skończyć. I nie inaczej jest z wakacjami AD 2018- właśnie przechodzą do historii. Wczoraj wróciliśmy z dwutygodniowej laby na

  • Migawki z Francji

    Żeby nie było,że tylko mandaty będziemy wspominać... Dobrych i pięknych wspomnień zdecydowanie jest więcej, niż kosztują mandaty. Mam niedosyt Paryża, chciałaby

Komentarze
2013/10/04 13:17:38
Jak ja to dobrze rozumię - to porozwalane wszędzie klocuszki, ubrania, książeczki, ludziki... Sprzątam, segreguję, oddaje innym...a tego wszystkiego ciągle tyle... czuję się bezradna.
Cudownie,że pojawił się blog o Prowansji, już miałam prosić o jakąś obszerniejsza relację z wakacji, a tu proszę jest. Pozdrawiam Monika
-
2013/10/05 17:48:54
prosze si nie martwić każdy tak ma nie pani jedna a Trusia potrzebuje mamy proszę sie nie dziwić nie długo będzie jej pani nie potrzebna bo będzie dorosła za przeproszeniem