Blog > Komentarze do wpisu
Avatar, czyli urodziny ze szczyptą adrenaliny

Miałam nadzieję, że się nam upiecze, ale Córka Młodsza nie odpuściła i wyegzekwowała na nas imprezę urodzinową dla koleżanek z klasy. I tak w minioną sobotę odbyły się, spóźnione o miesiąc z małym haczykiem, obchody urodzin Truśki. Na miejsce akcji Córka wybrała Centrum Wspinaczkowe Avatar. Przez półtorej godziny dziewczyny nie tylko wspinały się na ścianki, sprawnie jak pająki docierając pod sam sufit, ale też łaziły po coraz wyższych słupach i skakały w przepaść lub "na banana". Zabawa odbywała się oczywiście pod okiem instruktorek, w kaskach i uprzężach. Szczęśliwie przeżyła cala dwunastka i po emocjach wspinaczkowych dala się zaprosić na pizzę;-)

Najpierw byłą rozgrzewka:

Skok "na banana" wymagał najwięcej odwagi. Trzeba się było wspiąć po drabinie aż pod sam sufit, wejść na wąską belkę i skoczyć- w miarę możliwości starając się dosięgnąć banana.

Skupienie przed skokiem:

Skoczyła!

Następna impreza za rok. I co my tym razem dla już młodszej młodzieży wymyślimy?

poniedziałek, 20 marca 2017, dsmiatek

Polecane wpisy

  • Etnomania 2017

    W zeszłym roku nie byliśmy, w tym udało się pojechać do Wygiełzowa Trusi i P., zabrali ze sobą koleżankę szkolną Truśki, która ostatnio u nas prawie pomieszkuje

  • A miało być tak pięknie...

    Plany na sobotę miały być przyjemne- taka odskocznia pomiędzy dwoma dniami dyżurów. Mieliśmy rano odebrać Trusię z obozu i wybrać się gdzieś w jakieś małe górki

  • Lato w mieście

    Pierwszy etap wakacji już za nami. Dwa tygodnie po zakończeniu roku szkolnego spędziła trusia na miejscu. Ale raczej nie mogła narzekać na nudę. zdaje się, że n

Komentarze
2017/03/20 20:49:57
wspaniałe urodziny!
-
2017/03/20 21:22:04
Następnym razem powiedz, to przyjdę i zdjęcia porobię. :))
-
2017/03/22 09:29:16
Dorotko!
Miś ostatnie urodziny miał w parku linowy. Chłopaki zachwyceni, a po wszystkim powiedziałam nigdy więcej. :)