Blog > Komentarze do wpisu
Urodziny Hery

Trochę przegapiłam właściwą datę, kiedy zawitała do naszego domu Hera. Było to 17 kwietnia w ubiegłym roku. I ten dzień uważamy za umowne urodziny naszej psiej Przyjaciółki. Zadomowiła się w naszym domu i sercach całej rodziny na dobre. I chociaż pewne wady jednak posiada, to w zdecydowanie przeważają zalety. Aktualnie wadą największą jest to, że postanowiła upolować Świnka Walentego Czubka i nie należy ich zostawiać sam na sam w pokoju, nawet jak Świnek teoretycznie bezpiecznie siedzi sobie w klatce. Wciąż mam nadzieję, że jej przejdzie, ale chyba szanse są na to niewielkie, podobnie jak na zaprzyjaźnienie się ze Zmorką.

No cóż, jakieś wady każdy musi mieć, nudny byłby pies bez wad;-)

Na szczęście z ludzkością Hera jest bardzo zaprzyjaźniona. Z Trusią kochają się ogromnie.

Ale nieskromnie się pochwalę, że najukochańszym człowiekiem Hery jest ja!

środa, 19 kwietnia 2017, dsmiatek

Polecane wpisy

  • Inne przyjemnostki na jesień

    Zanim nastanie zima i otworzą się lodowiska, trzeba sobie wynajdować inne przyjemności. Wakacje trwały dla nas w tym roku jakby dłużej, z powodu wypadu do Sztok

  • To były tylko trzy dni

    Trzy dni i trzy noce W Drzewach- mało, ale na naładowanie akumulatorów na jesień wystarczy. I Nie tylko same domki i ich otoczenie są ważne, nie tylko do nich c

  • Jesienny reset

    Może tak trochę ni w pięć ni w dziesięć, o porze o tyle nietypowej, że w środku tygodnia, w dodatku przy kolejnym odwróceniu pogody ze złotej polskiej jesieni w

Komentarze
2017/04/20 00:52:11
Piekna psina!

Ale swietuje tylko jedno swieto? Miroslawa swietuje po kolei: najpierw jubileum, czyli dzien, w którym do nas przyjechala, poten Wielkanoc, nabozenstwo dla czworonogów, swoje umowne urodziny, wedle umownej daty wpisanej w paszporcie, potem jest Mikolaj, i zaraz za nim Boze Narodzenie. Sylwestra Miroslawa nie uznaje ;)
-
2017/04/20 18:34:43
Spirit- jasne, że Hera świętuje jak my- Boże Narodzenie, Wielkanoc, Mikołaj- zawsze jakieś upominki dla domowych zwierzaków być muszą. Ponieważ nie wiemy, kiedy się urodziła, to urodziny postanowiliśmy obchodzić w rocznicę jej przybycia do nas.
-
2017/04/21 11:57:23
Mój Tatko dostał w prezencie jamniczka, o której mówimy, że to jego psia córcia. I mam wrażenie, że Jaga ma święto co tydzień, jak Tatko wraca z pracy, bo wówczas wspólnie krzątają się po obejściu, i wspólnie jedzą smaczniejsze kąski (tu jamniczek wykazuje się wyrafinowanym smakiem i nie musi to być mięsko, może być papryczka, może brokuł, byle zjeść z Panem) a nawet wspólnie śpią. Taka feta!
To cudownie mieć zwierzaka w domu. Już nie mogę się doczekać kiedy Jaga będzie mieć szczeniaczki, u mnie też będzie szałaputek od piłeczki.