Blog > Komentarze do wpisu
Kopalnia złota w drodze powrotnej

Szybko minęły wolne dni- teoretycznie były aż cztery, praktycznie w Górach Stołowych spędziliśmy cale dwa i po kawałku z dwóch skrajnych. Mało, jak na taką mnogość atrakcji. Żeby dzień powrotu do domu nie był dniem smutnym, że to już koniec, zaplanowaliśmy odwiedzenie kopalni złota w Złotym Stoku.

Ktoś zgadnie, dlaczego, między innymi, wybraliśmy właśnie TĄ atrakcję?

Oto odpowiedź:

Sztolnia Gertrudy- jakże moglibyśmy jej nie odwiedzić! Co prawda Trusia uporczywie twierdzi, że ma na imię Zosia, ale co ona tam wie...

Kopalnia w Złotym Stoku to bardzo fajne miejsce. Dodatkowo trafiła nam się przewodniczka, która bardzo ciekawie i zabawnie opowiadała o tym, co oglądaliśmy, zatem licznie obecne dzieciaki wcale się nie nudziły.

W kopalni jest dodatkowo muzeum tablic "służbowych"- niektóre są niezwykle zabawne, chociaż chyba nie takie było założenie autorów.

Pod ziemią przebiega też granica państwa- Trusia już w Czechach, bez paszportu;-)

Z powrotem wyjeżdża się takim oto pomarańczowym tramwajem:

Zwiedzanie kopalni to nie jedyna atrakcja. Można też przepłynąć się łódką po zalanej sztolni (niestety, nie załapaliśmy się na bilety, lepiej jest je rezerwować z wyprzedzeniem).
Można szukać "diamentów":

albo płukać "złoto":

Można się napić kawy z drobinkami złota- próbowałam, ale złoto jest bezsmakowe.

Nieopodal jest park linowy oraz niesamowite, długie i wysokie tyrolki w nieczynnym kamieniołomie, jest też zrekonstruowana górnicza osada. Spokojnie da się tu spędzić cały dzionek i zleci on nie wiadomo kiedy. Niestety, my musieliśmy część atrakcji odpuścić, bo czekała nas przecież droga powrotna do Krakowa.

piątek, 30 czerwca 2017, dsmiatek

Polecane wpisy

  • Weekendy w magicznym Krakowie

    Ostatnia styczniowa sobota upłynęła nam na odkrywaniu Krakowa. Zawędrowałyśmy z Trusią w zupełnie nowe dla mnie miejsce, a mianowicie na Wydział Form Przemysłow

  • Nie jest łatwo

    Czas mija, tematy na bloga się nie pojawiają, a jak już się pojawią, to znikają, zanim człowiek znajdzie czas, żeby je ubrać w słowa i przelać "na papier". Trus

  • Zima

    Doczekałyśmy się- niestety nie trwała długo. Kilka i dni i po śniegu prawie nic nie zostało. A tak było pięknie... Na szczęście w niedzielę udało nam się skorzy

Komentarze
2017/07/04 14:52:01
Zgadzam się, Złoty Stok i kopalnia są fantastycznym miejscem. Ja byłam 3 lub 4 lata temu w towarzystwie studenckim i również mieliśmy na czym oko zawiesić. Teraz po cichu liczę, że uda mi się namówić znajomych na powrót i "nocne zwiedzanie", o ile jest jeszcze organizowane : )