Blog > Komentarze do wpisu
Pikniki

Jakoś tak się ostatnio rozpiknikowaliśmy. Pamiętam jak parę lat temu Trusia marzyła, żeby się wybrać z kocykiem i koszem w wałówką do parku, rozłożyć gdzieś na trawie w cieniu i po prostu posiedzieć. Kiedyś wciąż brakowało nam na to czasu, ale wreszcie i dla nas przyszła pora na leżakowanie w plenerze. Co prawda brakuje nam prawdziwego kosza piknikowego, który jest moim marzeniem od dawien dawna, a Trusiowym od paru lat, ale może kiedyś i kosz zakupimy. A póki co zabieramy koc i coś do przekąszenia i rozkładamy się- np z Bunią i Łucją w pobliskim Ogrodzie Doświadczeń:

Albo wczoraj na Pikniku Lotniczym- łącząc przyjemność poleniuchowania na trawie z podziwianiem powietrznych akrobacji:

A poza tematem- w sobotni poranek takie oto dwa "ogłoszenia" zastaliśmy na stole:

I tak też było, jak stało napisane;-)

Wkrótce, mam nadzieję, kolejne wpisy, bo trochę się tematów zebrało- choćby relacja z czerwcowej "majówki", którą spędziliśmy w Górach Stołowych.
No i ważna uroczystość- pewien mały Człowiek zwany Łucją, Lulisiem, albo Iju (tak sama o sobie mówi) skończył w międzyczasie 2 lata!

niedziela, 25 czerwca 2017, dsmiatek

Polecane wpisy

  • Weekendy w magicznym Krakowie

    Ostatnia styczniowa sobota upłynęła nam na odkrywaniu Krakowa. Zawędrowałyśmy z Trusią w zupełnie nowe dla mnie miejsce, a mianowicie na Wydział Form Przemysłow

  • Nie jest łatwo

    Czas mija, tematy na bloga się nie pojawiają, a jak już się pojawią, to znikają, zanim człowiek znajdzie czas, żeby je ubrać w słowa i przelać "na papier". Trus

  • Zima

    Doczekałyśmy się- niestety nie trwała długo. Kilka i dni i po śniegu prawie nic nie zostało. A tak było pięknie... Na szczęście w niedzielę udało nam się skorzy