Blog > Komentarze do wpisu
Wróciliśmy

Nie było nas, bo zaraz jak zakończył się rok szkolny pognaliśmy naszym autkiem na zachód, a celem pierwszym był Paryż. No może nie w samym Paryżu stacjonowaliśmy, lecz na kempingu jakieś 50 km od miasta, ale cóż to jest 50 kilosków przy tak dużej aglomeracji. A w Paryżu- wiadomo- Wieża Eiffla, Luwr, katedra Notre Dame, Montmartre- czyli same sztandarowe atrakcje. Plus Eurodisneyland dla Trusi i Toli.

Zmęczeni upalnym Paryżem udaliśmy się następnie odpocząć w Bretanii. I tak oto znalazłam kolejne miejsce na świecie, w którym się zakochałam i do którego koniecznie muszę wrócić. Pagórki, zielone lasy, przestrzeń, ocean, klify, małe kamienne lub białe domeczki z kolorowymi okiennicami, szaleństwo hortensji, stare kościółki, naleśniki i cydr. Już za same dwa ostatnie punkty musiałabym pokochać ten kawałek Francji;-)

Relacja zdjęciowa mam nadzieję w niezbyt odległym terminie.

poniedziałek, 09 lipca 2018, dsmiatek

Polecane wpisy

  • Podwójne urodziny

    Członków najbliższej rodziny nam przybywa, a wraz z nimi rośnie liczba dni, kiedy coś świętujemy. Czasem zaczyna brakować czasu na celebrowanie tych wszystkich

  • Lato nie odpuszcza

    Nie wiem, jak wam, ale mi upały dają się we znaki i powoli zaczynam marzyć o zimie. Na ochłodę nie pomagają nawet kąpiele w fontannie ni zimny prysznic, kilogra

  • Właściwie już lato

    Wiosna jest u nas od jakiegoś czasu wyjątkowo krótka. Człowiek nie zdąży się jeszcze przestawić na lżejsze kurtki i półbuty, a już musi wydobywać letnie sukienk

Komentarze
2018/07/15 19:57:14
Pięknie! Czekam na relację foto!